„Będę pamiętał to do końca życia”

Andrzej ze dużym szczupakiem - www.przewodnicywedkarscy.pl - Wyprawy na szczupaka

W pierwszych dniach maja, nasze łowisko – Jezioro Żarnowiec, odwiedziło kilku Klientów. Wędkarzy oczywiście ugościł nasz przewodnik Andrzej Wizner. Wyniki mówią same za siebie. Oto opinia jednego z naszych gości:

„Witam. Postanowiłem dac  sobie drugą szansę na tym zbiorniku  i popłynęliśmy z ojcem na żarnowiec wraz z przewodnikiem Andrzejem Wiznerem. Będę to pamiętał do konca zycia , troche już szczupaków widziałem, ale to czego doświadczyłem najlepiej widac na fotkach ! Ojciec – 104 cm , ja 97 cm , plus pare mniejszych 76 , 80 cm. To co Andrzej wie o tamtym łowisku i szczupakach można by nie jedną książkę o tym napisać. Stworzył niesamowitą atmosfere! Powiem jedno dla takich chwil warto żyć,  na cos takiego warto czekac. Już  nie mogę doczekac  się nastepnej wyprawy!!! Bilans wyprawy 12 ryb , drugie tyle  brań, + jeden ogromny zebacz który uniknął fotografowania… Pozdrawiam. Grzegorz.”

Czytaj dalej »

Szczupaki z Żarnowca i kolejni goście

90 cm - Żarnowiec - www.przewodnicywedkarscy.pl - Wyprawy na szczupaka

W poniedziałek 21.06 na Żarnowcu stawili się kolejni nasi goście. Jak zwykle cel był ten sam – szczupaki. Nasi goście mieli w planach łowienie na jerki na zarośnietych blatach. Andrzej podpływał na najlesze miejsca i na jednym z nich udało się złowić kilka szczupaków. Pogoda i ciśnienie dopisały. Później nadeszła chwila na poszukanie większych szczupaków. Duże ryby udało się namierzyć Andrzejowi przy jednym z głębokich spadów jeziora. Wynikiem poszukiwań były dwie największe ryby dnia – 90 i 116 cm. Gratulujemy pięknych szczupaków!

Po wyprawie Klient napisał do nas kilka słów.

Czytaj dalej »

Jedna wyprawa – ponad 40 szczupaków!

Właśnie otrzymaliśmy rekomendację od jednego z naszych Klientów, który łowił z naszym przewodnikiem – Andrzejem Wiznerem. Oto jej treść:

„Na początku listopada 2009 byłem na Żarnowcu. Andrzej łowił szczupaki nawet co 10-15 min. Ja wielokrotnie rzadziej. Do tej pory uważałem, że szczupak nie ma dla mnie tajemnic. A jednak. Łowiliśmy z łódki na głębokości 3,5 metrów, w wolnym dryfie z opuszczoną kotwicą, ale nie do końca. Dno było mocno zarośnięte. Jako przynęt używaliśmy ciemno wybarwionych kopyt. Rzucaliśmy na odległość 20-30 metrów i prowadziliśmy zrywami, jak najbliżej zarośniętego dna. W tym prowadzeniu cała sztuka i droga do sukcesu lub porażki. Długie prowadzenie przynęty tuż nad wodorostami i niejednostajnie nie jest prostą umiejętnością. Ja najwyraźniej jej nie posiadłem. Ale jest to wyzwanie, z którym jeszcze się zmierzę. Następnym razem wyposażę się w delikatniejszą wędkę.nSzczupaki wszystkie miały 50-60 cm, a było ich około 40-u. Zabawa niemal jak z okoniem, finezyjne łowienie. Polecam.”

Rekomendacja zadowolonych gości

Na początku czerwca gościliśmy dwie osoby na Jeziorze Żarnowiec. Oczywiście Gośćmi zajął się nasz przewodnik Andrzej Wizner. Przez dwa dni nasi Goście pływali z Andrzejem po jeziorze w poszukiwaniu szczupaków. Udało się złowić kilka szczupaków. Dopisały także leszcze, które nasi Goście mieli łowić na feader, a skończyło się łowieniem na spinning. Leszcze były w tym czasie po tarle i chroniły swoich tarlisk, przez co były agresywne i chętnie atakowały przynęty spinningowe. Doświadczenia pokazują, że w niektórych okresach sezonu nawet leszcze można łowić na spinning.

Dla nas przewodników najważniejsze jest to, że dzięki naszej działalności, kolejne osoby przekonały się do metody „Złów i Wypuść”. Gratulujemy naszym Gościom rozsądnego podejścia do tematu!

Czytaj dalej »

Strona 2 z 212