Szczupak na dużą wirówkę

Przewodnicy wędkarscy radzą – łowienie szczupaków – łowienie na duże wirówki.

Teoria – Czy łowienie szczupaków na duże wirówki jest skuteczne? Kiedy i gdzie je stosować? Myślę, że odpowiedź jest prosta. Duża wirówka zawsze była i będzie skuteczna na szczupaki i to w wielu sytuacjach. Zaletą dużych wirówek jest to, że potrafią z daleka sprowokować aktywnego drapieżnika do ataku. Takie wirówki robią dużo hałasu w wodzie. Wydają falę akustyczną odbieraną przez linię naboczną szczupaka. Taka fala odbierana jest przez rybę ze sporej odległości. Poza tym, wirówki posiadają duże skrzydełka i kręcąc się powodują odbłyski, które także są widoczne z większej odległości. Dodatkowym elementem wabiącym dużej wirówki są chwosty zawiązane na dużej kotwicy. Chwosty są bardzo różne. Jedne są mniejsze, inne większe. Kolory chwostów także są różne, ale najczęściej są to połączenia koloru czarnego z czerwonym oraz kolorów fluo – żółtego, zielonego i pomarańczowego. Warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy związanej z chwostami. Im większy chwost tym bardziej nasiąka on wodą. Przy większym nasiąkniętym chwoście, wirówka staje się dużo cięższa. Warto wziąć to pod uwagę przy wyborze wirówki do obławiania płytszej, czy głębszej wody. Na pewno duże wirówki z chwostem są jedną z najlepszych przynęt na okazowe szczupaki. Dodatkowo są jedną z najlepszych przynęt do szybkiego prowadzenia, więc będą się sprawdzały w różnych sytuacjach. Wolno prowadzone wirówki mogą okazać się skuteczne na chimeryczne i nie żerujące szczupaki, a szybko prowadzone będą dobre na aktywne i głodne drapieżniki.
Gdzie sprawdzą się duże wirówki?
Moim zdaniem, sprawdzą się na prawie wszystkich typach łowisk szczupakowych. Duże wirówki posiadają zróżnicowaną wagę, najczęściej od 15 do 45 gramów. Ich ciężar także ma znaczenie podczas wyboru miejscówki. Dobrymi miejscami do łowienia na duże wirówki są zarówno płycizny, jak i woda głębsza. Jednak ich skuteczność determinuje głębokość wody. Najczęściej będą się sprawdzały do 5 metrów głębokości (wówczas dobre będą cięższe wirówki, a nawet mocno przeciążone). Na płytkich łowiskach wirówki mogą się sprawdzić prawie wszędzie tam gdzie można poprowadzić taką przynętę. Jeżeli na miejscówce będzie zbyt dużo roślinności to wirówka może cały czas plątać się w jej łodygi. Doskonałym łowiskiem są szerokie i rozległe zarośnięte blaty o równej głębokości. Dobre będą także spady, jednak nie mogą być zbyt głębokie.
Łowiąc na wirówki można to robić z dryfującej łodzi. Jednak na ostrych spadach głębokości lepiej sprawdzi się łowienie z zakotwiczonej łodzi, wówczas o wiele staranniej obłowimy łowisko. Spróbujcie sami.
Praktyka – na jednej z wypraw do Szwecji łowiliśmy na trudnym technicznie łowisku. Była to ogromna zatoka, poprzecinana wyspami i mniejszymi zatokami. Maksymalna głębokość na głównym torze wodnym wynosiła ponad 30 metrów. W płytszych zatokach głębokość wynosiła od 3 do 5 metrów. W okolicach wysp najczęściej było głęboko do 7-8 metrów. Szczupaki opuściły już największe płycizny i najczęściej zatrzymywały się w miejscach, gdzie woda lekko pogłębiała się od 2,5 do 4 metrów. W takiej sytuacji najlepiej powinny sprawdzić się średnie i duże gumy prowadzone w opadzie. I rzeczywiście tak było. Gumy były skuteczne. Łowiliśmy na nie sporo szczupaków, ale najczęściej były to średniej wielkości ryby. Wśród nich brakowało okazów. Ponieważ łowiliśmy z przyjaciółmi na trzy łodzie (6 osób), mogliśmy eksperymentować w doborze przynęt i sposobie ich prowadzenia. Po pierwszym dniu okazało się, że faworytem wśród przynęt będzie duży ripper i duża wirówka z dużym chwostem na kotwicy. Potwierdziło się to w kolejnych dniach łowienia. Duży ripper cały czas konkurował z dużą wirówką z chwostem. Guma była naprawdę skuteczna. Na rippery złowiliśmy sporo ryb. Jednak najlepszą przynętą były duże wirówki z chwostem. W ciągu kilku dni złowiliśmy na nie dużo ryb. Najciekawsze jest to, że na wirówki złowiliśmy zdecydowanie więcej okazów, niż łowiąc na gumy. Ryby zdecydowanie lepiej reagowały na przynęty, które robiły dużo hałasu pod wodą. Nie bez znaczenia było także to, że wirówki z dużymi skrzydełkami podczas swojej pracy powodowały duże refleksy świetlne w wodzie. Warto zwrócić uwagę na fakt, że pogoda w okresie, w którym łowiliśmy była bardzo dobra. Tzn. było ciepło i było dużo słońca. Duże wirujące skrzydełka z chwostem były wówczas najlepszym wabikiem.
Sebastian „rognis_oko” Kalkowski
www.przewodnicywedkarscy.pl